ETF w Polsce: od pierwszego debiutu do miliardów złotych napływów
Polskie fundusze ETF przyciągają coraz więcej inwestorów. Dowiedz się, jak rynek ETF w Polsce rósł przez siedem lat i jakie nowe możliwości czekają na…
Polskie fundusze ETF przeszły transformację z niszowego produktu finansowego na masowe narzędzie inwestycyjne w ciągu zaledwie siedmiu lat. Pierwszy fundusz tego typu pojawił się na Giełdzie Papierów Wartościowych 7 stycznia 2019 roku, stanowiąc przełom na krajowym rynku kapitałowym.
Jak długo trwały przygotowania do pierwszego ETF-a?
Droga do debiutu pierwszego polskiego funduszu ETF okazała się niezwykle czasochłonna. Od momentu podjęcia decyzji o jego utworzeniu do faktycznego wprowadzenia na rynek upłynęło cztery lata. Znaczną część tego okresu zajęła procedura zatwierdzenia prospektu przez Komisję Nadzoru Finansowego, która również trwała cztery lata. Taka długość procesu odzwierciedla złożoność wymogów regulacyjnych i ostrożność nadzorcy finansowego wobec nowych produktów inwestycyjnych.
Spektakularne wzrosty aktywów w ostatnich latach
Dynamika wzrostu polskiego rynku ETF znacznie przyspieszyła w ostatnich latach. Beta ETF, największy gracz na tym polu, zarządza aktywami przekraczającymi trzy miliardy złotych. Wzrost ten przyspiesza się exponencjalnie — w 2025 roku napływy do funduszy Beta ETF przekroczyły o pół miliarda złotych sumę wszystkich napływów z poprzednich lat łącznie. W 2026 roku tendencja ta się utrzymała, z napływami sięgającymi miliarda złotych już w pierwszych miesiącach roku.
Na koniec pierwszego półrocza 2026 roku Polacy posiadali w swoich portfelach ETF-y o łącznej wartości 19,6 miliarda złotych. Ta liczba pokazuje, jak szybko inwestorzy indywidualni zaczęli dostrzegać potencjał funduszy indeksowych jako narzędzia do budowania długoterminowego bogactwa.
Które fundusze przyciągają największe zainteresowanie?
Fundusz śledzący indeks mWIG40 (średnich spółek) zgromadził aktywa zbliżające się do 900 milionów złotych, co czyni go jednym z najpopularniejszych produktów na rynku. Interesujące jest, że około 20 procent aktywów w tym funduszu należy do inwestorów zagranicznych, co świadczy o rosnącym zainteresowaniu polskim rynkiem poza granicami kraju.
Wśród funduszy tematycznych na uwagę zasługuje fundusz Dywidenda Plus, który w pierwszym roku działania osiągnął stopę zwrotu około 40 procent. Inwestorzy otrzymali również dywidendę w wysokości 3,41 złotych na certyfikat, co pokazuje, że polskie ETF-y mogą oferować zarówno wzrost wartości, jak i regularny dochód.
Fundusz skupiający się na obligacjach zmiennokuponowych wykazał solidne zainteresowanie, gromadząc 300 milionów złotych aktywów. Świadczy to o tym, że polskie ETF-y zaczynają pokrywać szerszą paletę klas aktywów, poza tradycyjnymi akcjami.
Brak certyfikacji UCITS — co to oznacza dla inwestorów?
Polskie fundusze ETF nie posiadają europejskiej etykiety UCITS (Undertakings for Collective Investment in Transferable Securities), co stanowi istotne ograniczenie. Certyfikacja ta ułatwiłaby sprzedaż tych produktów na rynkach europejskich i zwiększyła zaufanie inwestorów zagranicznych. Brak UCITS-u oznacza, że polskie ETF-y pozostają produktami dedykowanymi przede wszystkim rynkowi krajowemu, choć nic nie stoi na przeszkodzie, aby inwestorzy zagraniczni je nabywali.
Przełomowa zmiana w opodatkowaniu — OKI od 2027 roku
Istotnym punktem zwrotnym dla rynku ETF w Polsce będzie wprowadzenie Obligacyjnych Kont Inwestycyjnych (OKI) od 2027 roku. Limit wolny od podatku od zysków wyniesie 100 tysięcy złotych, co stanowi znaczną zachętę dla inwestorów indywidualnych. W ramach OKI będzie również podlimit dla lokat i obligacji detalicznych wynoszący 25 tysięcy złotych.
Ta zmiana regulacyjna ma potencjał, aby przyspieszyć dalszy wzrost zainteresowania ETF-ami wśród polskich inwestorów, szczególnie tych, którzy szukają sposobu na zmniejszenie obciążenia podatkowego swoich inwestycji.
| Parametr | Wartość |
|---|---|
| Aktywa Beta ETF | powyżej 3 mld zł |
| Aktywa w polskich ETF-ach (H1 2026) | 19,6 mld zł |
| Napływy Beta ETF w 2025 r. | ponad 500 mln zł powyżej poprzednich lat |
| Napływy Beta ETF w 2026 r. (od początku roku) | 1 mld zł |
| Aktywa funduszu mWIG40 | bliskie 900 mln zł |
| Limit OKI bez podatku (od 2027 r.) | 100 tys. zł |
| Podlimit dla lokat i obligacji w OKI | 25 tys. zł |
Co to oznacza dla polskich inwestorów?
Dynamiczny rozwój rynku ETF w Polsce otwiera nowe możliwości dla osób chcących budować długoterminowe portfolio inwestycyjne. Rosnąca liczba dostępnych produktów oznacza, że inwestorzy mogą wybierać między funduszami śledzącymi indeksy, funduszami dywidendowymi czy tymi skupiającymi się na obligacjach. Wprowadzenie OKI od 2027 roku dodatkowo zmieni krajobraz inwestycyjny, oferując podatkowo efektywny sposób na budowanie majątku.
Dla początkujących inwestorów ETF-y stanowią dostępną alternatywę dla aktywnego doboru akcji, z niższymi opłatami i lepszą dywersyfikacją. Dla doświadczonych inwestorów polskie ETF-y oferują nowe możliwości alokacji kapitału w ramach strategii portfelowych. Jednak brak certyfikacji UCITS-u pozostaje ograniczeniem dla tych, którzy chcieliby inwestować w polskie produkty z poziomu innych krajów europejskich.
Na podstawie: stockwatch.pl. Tekst opracowany redakcyjnie.