Bitcoinowe ETF-y tracą inwestorów. Polskie fundusze w czerwonej strefie
Kursy bitcoina spadają, a z funduszy na kryptowaluty odpływają miliardy. Sprawdzamy, jak radzą sobie polskie ETF-y i co to oznacza dla portfela.
Rynek kryptowalut przechodzi trudny okres. Cena bitcoina spadła do poziomu 72,6 tys. dolarów w czwartek — to najniższy punkt od połowy kwietnia. Równocześnie ether znalazł się na najniższym poziomie od prawie dwóch miesięcy. Takie ruchy na rynku kryptowalut zwykle towarzyszą większym zmianom sentymentu inwestorów.
Odpływ kapitału z funduszy na bitcoina
Spadki cen idą w parze z masowym wycofywaniem się inwestorów z produktów inwestycyjnych. W maju z amerykańskich funduszy ETF śledzących bitcoina wycofano netto 2,1 miliarda dolarów. Dla porównania, to największy miesięczny odpływ od listopada — sygnał, że inwestorzy zmniejszają ekspozycję na tę klasę aktywów.
W ciągu zaledwie 24 godzin zamknięto pozycje byków (spekulantów na wzrost) o wartości około 870 milionów dolarów. Takie ruchy wskazują na panikę i zmianę nastawienia na rynku.
Jak radzą sobie polskie fundusze bitcoinowe?
Na polskim rynku dostępne są trzy główne produkty inwestycyjne śledzące kurs bitcoina. Ich wyniki od początku roku pokazują wyraźne straty:
| Fundusz | Typ | Strata YTD | Data startu |
|---|---|---|---|
| Beta ETF Bitcoin Portfelowy FIZ (Acc) | Futures, zarządzanie pasywne | -18,9% | 2025 r. |
| inPZU Bitcoin O | Fundusz indeksowy | -13,8% | Koniec sierpnia 2025 r. |
| BeGlobal Bitcoin PLN | Inwestycje w ETF-y/ETC | -11,5% | Jesień ubiegłego roku |
Najgorsza sytuacja dotyczy Beta ETF Bitcoin Portfelowego, który notuje stratę prawie 19 procent. Fundusz ten korzysta z ekspozycji na futures bitcoinowe i nie stosuje lewarowania — mimo to ponosi największe straty wśród trzech produktów. Może to wynikać z różnic w strukturze kosztów lub sposobie śledzenia indeksu.
inPZU Bitcoin O, który pojawił się na rynku zaledwie kilka miesięcy temu (koniec sierpnia 2025 r.), traci 13,8 procent. Fundusz ten jest produktem indeksowym śledniczym Bloomberg Bitcoin Index — klasycznym podejściem do inwestowania w kryptowaluty.
Najmniejszą stratę notuje BeGlobal Bitcoin PLN z wynikiem -11,5 procent. Fundusz ten inwestuje bezpośrednio w ETF-y i ETC (exchange-traded commodities), a większość jego aktywów jest zabezpieczona walutowo. To oznacza, że część strat wynika z wahań kursu dolara, a nie samego bitcoina.
Co to oznacza dla polskich inwestorów?
Wybór między tymi trzema produktami nie jest oczywisty. Każdy z nich ma inną strukturę i profil ryzyka. Beta ETF Portfelowy oferuje zarządzanie całkowicie pasywne bez dodatkowych mechanizmów zabezpieczenia. inPZU Bitcoin O to czysty fundusz indeksowy — najprostszy sposób na śledzenie ceny bitcoina. BeGlobal Bitcoin PLN natomiast dodaje warstwę zabezpieczenia walutowego, co zmniejsza wpływ zmian kursu USD/PLN na wynik, ale jednocześnie generuje dodatkowe koszty.
Dla inwestora, który nie monitoruje na bieżąco kursu dolara, zabezpieczenie walutowe może być atrakcyjne — szczególnie jeśli spodziewa się, że złoty będzie słabnąć. Jednak w ostatnich miesiącach złoty umacniał się względem dolara, co oznacza, że zabezpieczenie walutowe mogło zmniejszać zyski (lub w tym wypadku łagodzić straty).
Przyczyny spadków: geopolityka i zmiana sentymentu
Presja na ceny bitcoina nie wynika wyłącznie z technicznych zmian na rynku. Eskalacja napięć wokół konfliktu USA-Iran wpływa na ogólny sentyment inwestorów wobec aktywów ryzykownych. W takich okresach kapitał zwykle uciekł z bardziej spekulacyjnych instrumentów w kierunku bezpieczniejszych aktywów, takich jak obligacje skarbowe czy złoto.
Kryptowaluty, pomimo rosnącej popularności, wciąż postrzegane są jako aktywa wysokiego ryzyka. Gdy na horyzoncie pojawiają się zagrożenia geopolityczne, inwestorzy zmniejszają ekspozycję na tego typu produkty.
Perspektywa dla inwestorów długoterminowych
Chociaż obecne wyniki są negatywne, warto pamiętać, że polskie fundusze bitcoinowe są stosunkowo młode. Beta ETF Portfelowy rozpoczął działalność dopiero w 2025 roku, a inPZU Bitcoin pojawił się kilka miesięcy temu. To oznacza, że ocena ich efektywności na podstawie kilkumiesięcznych wyników może być przedwczesna.
Dla inwestorów zainteresowanych ekspozycją na kryptowaluty w ramach długoterminowego portfela, obecne spadki mogą stanowić okazję do nabycia jednostek po niższych cenach — jeśli wciąż wierzą w potencjał bitcoina. Jednak kluczowe jest zrozumienie, że każdy z trzech produktów ma inną strukturę i może zachowywać się inaczej w zależności od warunków rynkowych.
Na podstawie: Analizy.pl. Tekst opracowany redakcyjnie.