Obligacje skarbowe mogą dać 7-9 proc. w rok. Co czeka inwestorów w 2027?
TFI PZU prognozuje zwroty z funduszy obligacji na poziomie 7-9 proc. rocznie. Sprawdź, co czeka polski rynek długu i jak to wpływa na rentowność inwestycji.
Fundusze obligacji skarbowych mogą przynieść inwestorom zwroty na poziomie 7-9 proc. rocznie w perspektywie kolejnych dwunastu miesięcy. To znacznie wyższa stopa zwrotu niż ta, którą oferują tradycyjne lokaty bankowe, gdzie średnie oprocentowanie wyniosło około 3 proc. na koniec lipca.
Skąd biorą się takie prognozy?
Obecna sytuacja na rynku obligacji w Polsce jest kształtowana przez kilka czynników jednocześnie. Przede wszystkim, premia rentowności obligacji dziesięcioletnich w stosunku do stopy referencyjnej NBP osiągnęła poziom 2,7 pkt proc. — jest to najwyższa wartość od początku 2016 roku. Dla porównania, średnia premia z ostatniej dekady wynosiła około 1 pkt proc., co pokazuje, jak znacząco zmienił się krajobraz inwestycyjny.
Zmianę tę napędza międzynarodowy kontekst. Rynek wycenia kolejne trzy podwyżki stóp procentowych w strefie euro do połowy 2027 roku, przy czym stopa depozytowa w euro ma osiągnąć poziom 3,25 proc. Jednocześnie na rynkach amerykańskich również oczekiwane są trzy podwyżki stóp, co wpływa na globalne przepływy kapitału i rentowności papierów dłużnych.
Jakie zwroty czekają na poszczególne rodzaje obligacji?
| Typ funduszu obligacji | Prognozowany zwrot roczny |
|---|---|
| Obligacje skarbowe krótkoterminowe | ~7 proc. |
| Obligacje skarbowe długoterminowe | 8–9 proc. |
| Obligacje korporacyjne | 5–6 proc. |
| Lokaty bankowe (dla porównania) | ~3 proc. |
Różnice w zwrotach między poszczególnymi segmentami rynku obligacji odzwierciedlają zarówno profil ryzyka, jak i warunki rynkowe. Obligacje skarbowe długoterminowe oferują wyższe zwroty niż krótkoterminowe, co jest typowe dla krzywej dochodowości — inwestorzy żądają większej rekompensaty za dłuższy horyzont czasowy i wyższe ryzyko stopy procentowej.
Obligacje korporacyjne, choć mniej rentowne niż papiery skarbowe, stanowią alternatywę dla tych, którzy szukają dywersyfikacji. Ich rentowność jest wyceniana na poziomie WIBOR plus 200 punktów bazowych, co w obecnym otoczeniu daje zwroty na poziomie 5-6 proc. rocznie.
Co to oznacza dla polskiego rynku długu?
Perspektywa na 2027 rok wskazuje na znaczące wyzwania dla finansów publicznych. Deficyt sektora finansów publicznych ma sięgnąć około 7,1 proc. PKB. Aby sfinansować ten deficyt, Skarb Państwa planuje sprzedaż netto obligacji na poziomie 325,4 mld zł. Jest to zmniejszenie w stosunku do roku poprzedniego — różnica wynosi około 31 mld zł mniej.
Ta zmiana w skali emisji obligacji może mieć znaczenie dla dostępności papierów na rynku wtórnym i potencjalnie wpłynąć na ich wycenę. Mniejsza podaż nowych papierów, przy utrzymaniu popytu, mogłaby teoretycznie wspierać ceny obligacji, jednak rzeczywisty wpływ zależy od wielu zmiennych makroekonomicznych.
Jak TFI PZU ocenia przyszłość?
Zarządzający funduszami obligacji TFI PZU określa perspektywę na kolejny rok jako „konserwatywną”, zakładając „uspokojenie i lekką poprawę nastrojów na rynku obligacji w Polsce”. To sformułowanie sugeruje, że mimo obecnych napięć geopolitycznych i niepewności makroekonomicznej, instytucja finansowa widzi przestrzeń do stabilizacji i poprawy warunków inwestycyjnych.
Taka ocena opiera się na założeniu, że bieżące turbulencje na rynkach będą się zmniejszać, a inwestorzy będą stopniowo odbudowywać zaufanie do papierów dłużnych. Jednocześnie wysokie premie rentowności, jakie obserwujemy obecnie, mogą przyciągać nowych inwestorów szukających atrakcyjnych zwrotów.
Co to oznacza dla Ciebie jako inwestora?
Jeśli rozważasz alokację kapitału między obligacje a tradycyjne lokaty bankowe, różnica w zwrotach jest istotna. Inwestycja w fundusz obligacji skarbowych długoterminowych mogłaby przynieść około 8-9 proc. zwrotu rocznie, podczas gdy lokata bankowa daje 3 proc. Różnica około 5-6 pkt proc. rocznie to znacząca kwota, szczególnie na dłuższych horyzontach czasowych.
Jednak należy pamiętać, że obligacje niosą ze sobą ryzyko stopy procentowej — jeśli stopy będą rosnąć szybciej niż oczekuje rynek, wartość istniejących obligacji może spadać. Obligacje korporacyjne natomiast wiążą się z ryzykiem kredytowym emitenta. Dlatego wybór między obligacjami skarbowymi a korporacyjnymi powinien zależeć od Twojej tolerancji na ryzyko i horyzontu inwestycyjnego.
Dla inwestorów pasywnych, którzy preferują fundusz indeksowy zamiast aktywnego zarządzania, obecne warunki mogą być korzystne — wysokie premie rentowności mogą oznaczać, że wiele obligacji jest wyceniane atrakcyjnie w stosunku do historycznych standardów.
Na podstawie: Parkiet. Tekst opracowany redakcyjnie.