24 lip 2026
Fundusze Indeksowe

NBP inwestuje w ETF-y. Nowa strategia rezerw walutowych

NBP zmienia podejście do rezerw dewizowych: kupuje złoto, inwestuje w ETF-y zamiast pojedynczych obligacji, zwiększa ekspozycję na akcje.

Redakcja · 24 lipca 2026
Detailed close-up of gold bars and coins, symbolizing wealth and investment. Perfect for financial imagery.
Fot. Zlaťáky.cz / Pexels · Pexels License

NBP zmienia strategię zarządzania rezerwami dewizowymi, przesuwając się w kierunku inwestowania pasywnego przez fundusze ETF zamiast kupowania obligacji korporacyjnych bezpośrednio. To wyraźny sygnał, że nawet instytucje takie jak bank centralny podążają za globalnym trendem dominacji funduszy indeksowych nad aktywnym wyborem papierów wartościowych.

Rezerwy NBP: skala i struktura

Rezerwy dewizowe banku centralnego, oficjalnie zwane oficjalnymi aktywami rezerwowymi, wyniosły 231 mld euro na koniec 2025 roku. To imponujący wzrost w stosunku do 87 mld euro z końca 2015 roku – nominalnie prawie 2,7-krotny wzrost w ciągu dekady. Jednak w relacji do wielkości polskiej gospodarki (PKB) rezerwy stanowią około 25 procent i utrzymują się na stabilnym poziomie z ostatnich lat.

Rezerwy gromadzone są wyłącznie w aktywach denominowanych w walutach zagranicznych, ponieważ ich głównym celem jest potencjalne użycie w przypadku kryzysu bilansu płatniczego. Innymi słowy, gdyby w Polsce nastąpił gwałtowny odpływ kapitału, bank centralny może sprzedać część rezerw i interweniować na rynku, skupując złotego lub polskie obligacje.

Złoto: NBP liderem światowych zakupów

Najbardziej spektakularnym elementem polityki rezerw jest agresywne gromadzenie złota. Na koniec czerwca 2026 roku zasoby złota wyniosły 632,4 tony, co dało NBP miejsce w dziesiątce banków centralnych z największymi rezerwami złota na świecie – wyprzedzając tym samym Holandię.

Ale liczby są jeszcze bardziej imponujące w ujęciu dynamiki. Według danych World Gold Council, NBP jest w 2026 roku największym nabywcą złota spośród wszystkich banków centralnych na świecie. W okresie od stycznia do maja 2026 roku kupił prawie 64 tony złota – o połowę więcej niż drugi kraj w zestawieniu, czyli Uzbekistan. NBP odpowiadał za jedną trzecią wszystkich zakupów banków centralnych na świecie w tym roku, podobnie jak w trzech poprzednich latach.

Przyspieszenie zakupów złota nastąpiło szczególnie po wybuchu wojny w Ukrainie, choć polityka ta trwa od początku kadencji prezesa Adama Glapińskiego. Jeśli NBP utrzyma obecne tempo, powinien osiągnąć wyznaczony cel 700 ton złota na przełomie 2026 i 2027 roku.

Ciekawe jest, że mimo tych masywnych zakupów, udział złota w całości rezerw NBP wynosi zaledwie 30 procent – znacznie mniej niż w przypadku większości krajów z dużymi zasobami złota. To kwestia historyczna: zasoby te służyły jako element funkcjonowania systemu z Bretton Woods, który istniał do 1971 roku.

Przesunięcie w kierunku ETF-ów i inwestowania pasywnego

Najciekawsza zmiana w strategii rezerw dotyczy jednak struktury obligacji korporacyjnych i akcji. NBP od kilku lat konsekwentnie redukuje udział pozarządowych papierów wartościowych – głównie obligacji korporacyjnych. W 2021 roku stanowiły one 17 procent rezerw, a na koniec 2025 roku spadły do zaledwie 6 procent.

Ale bank centralny nie wycofuje się zupełnie z inwestycji w te aktywa. Zmienia natomiast sposób ich kupowania – zamiast wybierania poszczególnych obligacji, NBP kupuje fundusze typu ETF (exchange traded fund). To daje ekspozycję na te aktywa bez konieczności ich wyboru. Powodami takiej zmiany mogą być łatwiejsze zarządzanie pozycjami oraz większa dywersyfikacja.

Element portfelaUdział w rezerwach (2025)Zmiana względem 2021
Obligacje rządowe~80% (bez złota)Stabilne
Obligacje korporacyjne6%Spadek z 17%
Akcje (przez ETF)~10% (bez złota)Wzrost
Złoto30% (całość rezerw)Wzrost

Ekspozycja na akcje: wyłącznie rynki rozwojowe

NBP zwiększa także ekspozycję na akcje, również wyłącznie przez fundusze ETF. Na koniec 2025 roku stanowiły one prawie 10 procent portfela (licząc z wyłączeniem złota). Bank centralny inwestuje wyłącznie w indeksy na rynkach rozwiniętych:

  • USA: S&P 500, Nasdaq 100
  • Strefa euro: Euro Stoxx 50, MSCI EMU
  • Inne rynki: Wielka Brytania, Kanada, Australia

To jest ciekawy trend z punktu widzenia tendencji w finansach ostatnich lat. Widać bardzo mocny zwrot wśród inwestorów ku inwestowaniu pasywnemu w formie funduszy indeksowych zamiast aktywnego wyboru akcji. Wielu analityków zastanawia się, czy po ETF-ach przyjdzie też czas na aktywne inwestowanie w akcje – przykładami są bank Szwajcarii (gdzie akcje stanowią ok. 28 procent portfela z ekspozycją na ok. 5,9 tys. spółek) czy bank centralny Czech.

Co to oznacza dla inwestorów?

Decyzja NBP o przesunięciu się w kierunku ETF-ów i funduszy indeksowych ma znaczenie symboliczne dla polskiego rynku inwestycyjnego. Gdy nawet instytucja zarządzająca rezerwami kraju uznaje, że pasywne inwestowanie w indeksy jest bardziej efektywne niż aktywny wybór papierów wartościowych, stanowi to potwierdzenie trendu, który od lat obserwujemy na rynkach światowych.

Na poziomie praktycznym zmiana ta pokazuje, że ETF-y są już nie tylko instrumentem dla indywidualnych inwestorów, ale także narzędziem strategicznym dla największych instytucji finansowych. Łatwość zarządzania, dywersyfikacja i niższe koszty operacyjne czynią je atrakcyjnymi nawet dla banku centralnego.

Struktura walutowa i wyniki

NBP zmienił także strukturę walutową rezerw. W 2025 roku pozbył się aktywów denominowanych w dolarach nowozelandzkich oraz koronach norweskich. W konsekwencji w portfolio zostały aktywa w pięciu walutach:

  • Dolar amerykański: ponad 40 procent (bez złota)
  • Euro: ok. 20 procent
  • Funt brytyjski, dolar kanadyjski, dolar australijski: pozostałe udziały

Agresywniejsza polityka lokowania rezerw przyniosła wymiernych efektów. W 2025 roku stopa zwrotu z aktywów wyniosła 5,7 procent (licząc bez wpływu zmian kursowych i bez złota) – więcej niż w kilku poprzednich latach. Warto jednak pamiętać, że w przypadku portfela banku centralnego kluczowe są bezpieczeństwo i płynność aktywów; stopa zwrotu ma znaczenie drugorzędne.

Rezerwy NBP stanowią zatem laboratorium obserwacji zmian w podejściu do zarządzania aktywami finansowymi na skalę instytucjonalną – od tradycyjnych obligacji rządowych, przez ETF-y, aż po rosnącą ekspozycję na akcje rynków rozwiniętych. To odzwierciedla szerszy trend w finansach światowych, gdzie inwestowanie pasywne zyskuje na znaczeniu nawet w instytucjach, które tradycyjnie opierały się na aktywnym wyborze papierów wartościowych.

Najczęstsze pytania

Dlaczego NBP kupuje ETF-y zamiast obligacji korporacyjnych?

Fundusze ETF oferują łatwiejsze zarządzanie pozycjami i większą dywersyfikację bez konieczności wyboru poszczególnych papierów wartościowych. NBP konsekwentnie redukuje udział obligacji korporacyjnych na rzecz inwestycji pasywnychprzez indeksy.

Ile złota ma NBP w rezerwach?

Na koniec czerwca 2026 r. zasoby złota wyniosły 632,4 tony, co dało NBP miejsce w dziesiątce banków z największymi rezerwami na świecie. Bank zmierza do celu 700 ton złota.

Jakie indeksy kupuje NBP przez ETF-y?

NBP inwestuje w indeksy rynków rozwiniętych: S&P 500 i Nasdaq 100 w USA, Euro Stoxx 50 i MSCI EMU w strefie euro, oraz indeksy Wielkiej Brytanii, Kanady i Australii.

Jaka jest struktura walutowa rezerw NBP?

Największy udział ma dolar amerykański (ponad 40 proc. bez złota), następnie euro (ok. 20 proc.), funt brytyjski, dolar kanadyjski i australijski. NBP wycofał się z aktywów w dolarach nowozelandzkich i koronach norweskich.

Ile wyniosły rezerwy dewizowe NBP na koniec 2025 r.?

Rezerwy wyniosły 231 mld euro, co stanowiło ok. 25 proc. w relacji do PKB Polski. Od 2015 r. wzrosły z 87 mld euro, choć w stosunku do wielkości gospodarki pozostają na podobnym poziomie.

Na podstawie: xyz.pl. Tekst opracowany redakcyjnie.