27 lip 2026
Fundusze Indeksowe

Ponad 1000 nowych ETF-ów rocznie. Czy rynek oszalał?

Wall Street uruchomiło 1084 nowe ETF-y od początku 2026 roku. Sprawdzamy, co stoi za tym boomem, jakie są ryzyko i co to oznacza dla inwestorów.

Redakcja · 27 lipca 2026
Close-up of digital cryptocurrency market graph showing price fluctuations and trading data.
Fot. Max Bonda / Pexels · Pexels License

Wall Street uruchomiło ponad tysiąc nowych ETF-ów od początku 2026 roku, co sygnalizuje fundamentalną zmianę na rynku funduszy indeksowych — od narzędzia do pasywnego inwestowania w szerokie indeksy do instrumentu spekulacyjnego opartego na chwilowych trendach.

Według danych z “Financial Times”, do połowy lipca 2026 roku emitenci wprowadzili dokładnie 1084 nowe fundusze. Globalnie liczba jest jeszcze większa: do końca maja zadebiutowało 1397 nowych produktów, a po uwzględnieniu zamkniętych funduszy ich liczba wzrosła netto o 1189. To tempo wzrostu jest bezprecedensowe i odzwierciedla fundamentalną zmianę strategii emitentów.

Strategia “sprzedaj wszystko i czekaj na hit”

Emitenci funduszy nauczyli się gry, w której nie trzeba wygrać za każdym razem. Wystarczy znaleźć jeden produkt, który w odpowiednim momencie trafi na inwestycyjną gorączkę. Doskonałym przykładem jest Roundhill Memory ETF, fundusz dający ekspozycję na producentów pamięci wykorzystywanych w centrach danych i systemach sztucznej inteligencji. Według “Financial Times” zgromadził on 10 miliardów dolarów w zaledwie 50 dni.

Taki sukces wynagradzania koszty dziesiątek produktów, które nigdy nie przebiją się do inwestycyjnego mainstreamu. Corgi Funds, mniejszy emitent, doskonale zrozumiał tę logikę: uruchomił nawet 35 ETF-ów w jeden dzień. Od grudnia firma wprowadzała ich kilkadziesiąt, a docelowo chce iść w setki. Większość zarządza na razie kwotami liczonymi w kilku milionach dolarów, ale liczą, że jeden przebój wynagrodzi wszystkie niewypały.

Od indeksu do spekulacji — zmiana DNA rynku ETF

Jeszcze niedawno ETF kojarzył się głównie z tanią inwestycją w szeroki indeks, taki jak S&P 500. Dziś pod tą samą nazwą sprzedawane są produkty oparte na pojedynczych akcjach, memecoinach, wąskich sektorach oraz strategiach wykorzystujących dźwignię. Ta transformacja zmienia charakter całego rynku.

Typ ETFCharakterystykaPoziom ryzykaGrupa inwestorów
Indeksowe (S&P 500, MSCI World)Szeroka dywersyfikacja, niska opłataNiskiWszyscy inwestorzy
Tematyczne (AI, pamięć, chipsy)Wąska ekspozycja sektorowaŚredni-wysokiInwestorzy średnio zaawansowani
LewarowaneCodzienne przeskalowanie ekspozycjiBardzo wysokiZaawansowani spekulanci
JednoakcyjneEkspozycja na jedną spółkęBardzo wysokiSpekulanci krótkoterminowi

Inwestor może kupić fundusz wyglądający jak zwykły instrument giełdowy, chociaż w praktyce jest to krótkoterminowy zakład na jedną spółkę albo chwilową modę. Szczególnie ryzykowne są fundusze lewarowane, które każdego dnia od nowa ustalają swoją ekspozycję. Przy dużych wahaniach mogą tracić pieniądze nawet wtedy, gdy inwestor prawidłowo przewidzi długoterminowy kierunek kursu.

Co to oznacza dla inwestorów?

Boom na rynku ETF-ów to paradoks: z jednej strony inwestorzy mają dostęp do niezliczonych narzędzi inwestycyjnych, z drugiej — są bombardowani produktami konstruowanymi wokół chwilowych trendów, a nie fundamentalnych potrzeb portfela. Problem nie polega na tym, że inwestorzy mają zbyt mały wybór — mają go prawdopodobnie zbyt dużo.

Wall Street nauczyło się sprzedawać jako ETF praktycznie każdą historię, która w danym momencie akurat dobrze wygląda na wykresie. To oznacza, że początkujący inwestorzy muszą być szczególnie czujni. Tradycyjne fundusze indeksowe o niskich opłatach (poniżej 0,1% rocznie) pozostają solidną podstawą portfela. Natomiast produkty tematyczne, lewarowane czy oparte na pojedynczych akcjach powinny stanowić co najwyżej małą część portfela dla doświadczonych inwestorów.

Emitenci będą zapewne dalej uruchamiać nowe fundusze. Każdy kolejny ETF to szansa na trafiającą w trend tematykę. Ale dla inwestora oznacza to jedno: w gąszczu tysiąca opcji, najprostsza droga do sukcesu to wciąż ta sama, którą była 20 lat temu — tania, szeroka dywersyfikacja i długoterminowe myślenie. Wszystko inne to głównie szum rynkowy i gra emitentów o uwagę inwestorów.

Najczęstsze pytania

Ile nowych ETF-ów pojawiło się na rynku w 2026 roku?

Od początku 2026 roku do połowy lipca emitenci uruchomili dokładnie 1084 nowe ETF-y. Do końca maja na świecie zadebiutowało 1397 nowych produktów, a po uwzględnieniu zamkniętych funduszy liczba wzrosła netto o 1189.

Dlaczego emitenci uruchamiają tyle nowych ETF-ów?

Strategia opiera się na zasadzie, że jeden sukces (jak Roundhill Memory ETF z 10 miliardami dolarów w 50 dni) pokrywa koszty dziesiątek niewypałów. Mniejsze firmy konkurują z BlackRockiem szybkością wprowadzania produktów, a nie wielkością zarządzanych aktywów.

Jakie są główne rodzaje nowych ETF-ów?

Nowe ETF-y to produkty oparte na pojedynczych akcjach, memecoins, wąskich sektorach, strategiach lewarowanych i sztucznej inteligencji. Znacznie różnią się od tradycyjnych funduszy indeksowych opartych na S&P 500.

Czy fundusze lewarowane są bezpieczne dla początkujących inwestorów?

Nie. Fundusze lewarowane ustalają swoją ekspozycję każdego dnia od nowa i mogą tracić pieniądze nawet wtedy, gdy kierunek kursu jest prawidłowo przewidziany, szczególnie przy dużych wahaniach rynkowych.

Jak wybrać bezpieczny ETF spośród tysiąca opcji?

Skoncentruj się na tradycyjnych funduszach indeksowych (S&P 500, MSCI World) z niskimi opłatami, zamiast na wąskich, tematycznych produktach opartych na chwilowych trendach. Unikaj funduszy lewarowanych, chyba że masz doświadczenie.

Na podstawie: BitHub.pl. Tekst opracowany redakcyjnie.