Beta ETF S&P 500 PLN-Hedged: jak działa zabezpieczenie walutowe
Sprawdź, jak Beta ETF S&P 500 PLN-Hedged odtwarza indeks, ile trafia do Nvidii i Apple oraz jak zabezpieczenie walutowe wpływa na wynik polskiego inwestora.
Beta ETF S&P 500 PLN-Hedged to notowany na GPW fundusz, który daje polskiemu inwestorowi udział w amerykańskim indeksie S&P 500, przy jednoczesnym ograniczeniu wpływu kursu dolara na wynik w złotych.
Jak fundusz odtwarza indeks S&P 500?
Fundusz nie kupuje bezpośrednio akcji wchodzących w skład indeksu. Jego podstawą są kontrakty terminowe na S&P 500, czyli replikacja syntetyczna. Część aktywów, około 15%, stanowi depozyt w dolarach. Pozostałą większość portfela tworzą polskie obligacje skarbowe, które generują dochód w złotych.
| Składnik portfela | Udział w aktywach |
|---|---|
| Depozyt w dolarach | ok. 15% |
| Polskie obligacje skarbowe | reszta aktywów (ok. 85%) |
Taka konstrukcja oznacza, że inwestor nie posiada fizycznie amerykańskich spółek, ale jego wynik jest powiązany z ich notowaniami przez instrumenty pochodne.
Jak wygląda struktura indeksu?
S&P 500 obejmuje około 500 spółek, a ich wagi ustala się według wartości akcji w wolnym obrocie. Oznacza to, że największe firmy mają przełożenie na wynik indeksu znacznie większe niż mniejsze przedsiębiorstwa.
Na początku października 2026 roku dziesięć największych pozycji odpowiadało za około 40% indeksu. Same Nvidia i Apple łącznie stanowiły około 14%.
Ile pieniędzy trafia do największych spółek?
Przeliczenie na konkretną kwotę pokazuje skalę koncentracji. Dla inwestycji 50 tys. zł wygląda to następująco:
| Pozycja | Udział w indeksie | Kwota z 50 tys. zł |
|---|---|---|
| 10 największych spółek | ok. 40% | ok. 20 tys. zł |
| Nvidia i Apple łącznie | ok. 14% | ok. 7 tys. zł |
Dla polskiego inwestora oznacza to, że blisko połowa wpłaty trafia do dziesięciu firm. Warto o tym pamiętać, zwłaszcza jeśli fundusz ma być głównym elementem portfela, a nie jednym z kilku.
Jak działa zabezpieczenie walutowe?
Zabezpieczenie realizowane jest za pomocą kontraktów forward, zawieranych na okres jednego miesiąca. Każdego miesiąca kontrakty trzeba więc odnawiać. Koszt tego odnawiania jest wyższy dla złotego niż dla euro i funta brytyjskiego, co wpływa na ostateczny wynik funduszu.
Wynik zabezpieczonego produktu zależy przede wszystkim od różnicy stóp procentowych między Polską a Stanami Zjednoczonymi. Na jesieni 2026 roku stopa referencyjna NBP wynosiła 3,75%, a stopa Rezerwy Federalnej po wrześniowej podwyżce mieściła się w przedziale 3,75–4%. Różnica między nimi była więc bardzo mała, nawet zerowa lub kilkunastoprocentowa w ujęciu punktów bazowych.
Ile może przynieść różnica stóp?
Źródłowy przykład zakłada, że stopy w Polsce są wyższe o 2 punkty procentowe. Przy inwestycji 50 tys. zł daje to zysk rzędu 1000 zł rocznie. Przy poziomach stóp z jesieni 2026 roku ten efekt byłby znacznie mniejszy, dlatego przykład należy traktować jako scenariusz hipotetyczny, a nie prognozę.
Co się dzieje, gdy kurs dolara spada?
Najlepiej widać to na prostym scenariuszu. Załóżmy, że indeks rośnie o 10%, a dolar traci 10% wobec złotego.
Inwestor bez zabezpieczenia otrzymuje wynik w złotych równy mnożeniu obu zmian: 1,1 × 0,9 = 0,99. Oznacza to stratę około 1%, mimo wzrostu indeksu. Zabezpieczony fundusz powinien w tym przypadku oddać przede wszystkim zmianę indeksu, z pominięciem wpływu kursu, a na wynik wpłyną też koszty odnawiania kontraktów.
Co to oznacza dla Ciebie?
Fundusz ma sens dla osoby, która chce mieć ekspozycję na amerykański rynek akcji, ale nie chce, by wahania dolara decydowały o wyniku w złotych. Przed decyzją warto jednak wziąć pod uwagę kilka kwestii. Po pierwsze, znaczna część kapitału jest skoncentrowana w kilku spółkach technologicznych, co zwiększa zależność od ich kursów. Po drugie, zabezpieczenie nie jest darmowe, a jego koszt zależy od waluty, co trzeba uwzględnić przy porównaniach. Po trzecie, mały dystans między stopami w Polsce i w USA oznacza, że korzyść z różnicy oprocentowania będzie ograniczona. Po czwarte, około 15% aktywów pozostaje w dolarach, więc fundusz nie eliminuje ekspozycji walutowej w całości.
Osoby rozważające zakup powinny sprawdzić aktualne stopy procentowe, koszty funduszu oraz własny horyzont inwestycyjny, a następnie porównać produkt z wersją niezabezpieczoną.
Na podstawie: StockWatch.pl. Tekst opracowany redakcyjnie.