Polacy wracają do funduszy akcji. ETF-y przejmują rynek
W pierwszym półroczu 2026 roku do funduszy akcji polskich napłynęło 1,26 mld zł.
Polacy wracają do inwestowania w akcje — w pierwszym półroczu 2026 roku do funduszy akcji polskich napłynęło 1,26 miliarda złotych nowego kapitału, co stanowi wyraźny zwrot w stosunku do 2025 roku, kiedy inwestorzy masowo wycofywali się z tego segmentu.
Powrót do funduszy akcji po roku ucieczki
W całym 2025 roku z tradycyjnych funduszy akcji odpłynęło aż 761 milionów złotych. Tegoroczne pierwsze półrocze przyniosło jednak diametralną zmianę — łączny napływ 1,26 miliarda złotych pokazuje, że inwestorzy odzyskali apetyt na ekspozycję akcyjną. Zmiana ta może być związana zarówno z poprawą nastrojów na rynkach, jak i z naturalnym cyklem decyzji inwestycyjnych na początku roku.
ETF-y zgarnęły prawie połowę nowych wpłat
Szczególnie interesujące jest, jak rozkładały się nowe wpływy między różne rodzaje produktów. Z 1,26 miliarda złotych, które napłynęły do funduszy akcji polskich:
| Typ produktu | Kwota (mln zł) | Udział |
|---|---|---|
| Tradycyjne fundusze akcji | 625 | 49,6% |
| ETF-y notowane na GPW | 598 | 47,5% |
| Razem | 1 260 | 100% |
ETF-y pozyskały 598 milionów złotych, co stanowi 47,5% całych napływów — prawie połowę. To wyraźny sygnał, że inwestorzy coraz chętniej wybierają produkty pasywne, notowane na giełdzie, z reguły o niższych opłatach zarządzania.
Efekt stycznia wyraźnie widoczny w danych
Warto zwrócić uwagę na rozkład napływów między kwartały. W pierwszym kwartale 2026 roku ETF-y pozyskały 402 miliony złotych, podczas gdy w drugim kwartale już tylko 196 milionów złotych. To spadek o połowę, co potwierdza istnienie tzw. efektu stycznia.
Jawisko to związane jest przede wszystkim z wpłatami na konta IKE (Indywidualne Konto Emerytalne) i IKZE (Indywidualne Konto Zabezpieczenia Emerytalne) prowadzone przez domy maklerskie. Wielu inwestorów wykorzystuje roczne limity wpłat już na początku roku — w 2026 roku limit IKE wynosi 60 tysięcy złotych, a IKZE 120 tysięcy złotych. Taka strategia naturalnie zwiększa popyt na produkty inwestycyjne w pierwszym kwartale.
Tradycyjne fundusze akcji wróciły do łask w Q2
Co interesujące, w drugim kwartale sytuacja się odwróciła. Tradycyjne fundusze akcji polskich pozyskały 423 miliony złotych netto, podczas gdy ETF-y tylko 196 milionów złotych. Sugeruje to, że po wyczerpaniu efektu stycznia inwestorzy zaczęli szukać bardziej zróżnicowanych rozwiązań, w tym aktywnie zarządzanych strategii.
Małe i średnie spółki przyciągają kapitał
Najbardziej zaskakujące odkrycie dotyczy preferencji inwestorów względem segmentów rynku. Fundusze skoncentrowane na małych i średnich spółkach przyciągnęły aż 63% całego nowego kapitału pozyskanego przez fundusze akcji polskich w pierwszym półroczu. To ogromny odsetek.
Przedstawicielami tego segmentu są przede wszystkim fundusze indeksowe, których punktem odniesienia są indeksy mWIG40TR (średnie spółki) i sWIG80TR (małe spółki), lub portfele złożone ze spółek należących do obu tych indeksów. Takie zainteresowanie może wskazywać na poszukiwanie przez inwestorów większych potencjałów wzrostu w mniej dużych spółkach, choć oczywiście wiąże się to ze zwiększonym ryzykiem.
Produkty pasywne dominują w rankingach popularności
Rosnące znaczenie inwestowania pasywnego widać wyraźnie w zestawieniu najpopularniejszych produktów. Wśród dziesięciu funduszy akcji polskich z najwyższą sprzedażą netto w pierwszym półroczu 2026 roku znalazło się aż pięć rozwiązań indeksowych. Oznacza to, że produkty pasywne stanowiły połowę najpopularniejszych rozwiązań inwestujących na warszawskiej giełdzie.
Do tej grupy należały cztery ETF-y oferowane przez BETA ETF oraz fundusz PKO Akcji Rynku Polskiego zarządzany przez PKO TFI. Obecność tych produktów w top 10 pokazuje, że inwestorzy doceniają prostotę, przejrzystość i niskie koszty funduszy indeksowych.
Co to oznacza dla inwestorów?
Zaobserwowane trendy sugerują kilka ważnych wniosków. Po pierwsze, polska społeczność inwestorów odzyskuje zainteresowanie akcjami — odpływ z 2025 roku wydaje się być anomalią, a nie trendem długoterminowym. Po drugie, inwestorzy coraz bardziej doceniają prostotę i niskie koszty funduszy indeksowych i ETF-ów, co znajduje odzwierciedlenie w ich popularności.
Po trzecie, zainteresowanie małymi i średnimi spółkami (63% nowego kapitału) może wskazywać na zmianę strategii — inwestorzy szukają potencjalnych wzrostów poza największymi spółkami z indeksu WIG20. To może być zarówno okazja, jak i zagrożenie, w zależności od umiejętności oceny ryzyka.
Wreszcie, efekt stycznia pokazuje, że znaczna część decyzji inwestycyjnych podejmowana jest na początku roku, związana z limitami wpłat na konta emerytalne. Dla osób planujących inwestycje, warto pamiętać o tych limitach i wykorzystywać je strategicznie.
Dane z pierwszego półrocza 2026 roku sugerują, że polski rynek funduszy akcji wchodzi w nową fazę, gdzie inwestowanie pasywne i zainteresowanie małymi spółkami stają się coraz bardziej dominujące.
Najczęstsze pytania
Czy warto inwestować w ETF-y na polskie akcje w 2026 roku?
Rosnące zainteresowanie inwestorów ETF-ami (598 mln zł w H1 2026) i fakt, że stanowią one połowę najpopularniejszych produktów akcyjnych, sugeruje, że są one atrakcyjną opcją dla długoterminowych inwestorów. Szczególnie jeśli ktoś chce inwestować w małe i średnie spółki, gdzie skupiona jest większość nowego kapitału.
Jaka jest różnica między ETF-ami a tradycyjnymi funduszami akcji?
ETF-y to fundusze indeksowe notowane na giełdzie, zazwyczaj o niższych opłatach i pasywnym zarządzaniu. Tradycyjne fundusze akcji mogą być aktywnie zarządzane (wyższe opłaty, potencjalnie wyższe zwroty) lub pasywne. W H1 2026 inwestorzy wybrali 598 mln zł w ETF-y wobec 625 mln zł w tradycyjne fundusze.
Co to jest efekt stycznia i jak wpływa na ETF-y?
Efekt stycznia to wzrost popytu na produkty inwestycyjne na początku roku, napędzany wpłatami na konta IKE i IKZE. W Q1 2026 ETF-y pozyskały 402 mln zł, a w Q2 już tylko 196 mln zł — to pokazuje, jak znaczący jest ten efekt.
Które indeksy przyciągają największe zainteresowanie inwestorów?
Fundusze skoncentrowane na indeksach mWIG40TR i sWIG80TR (małe i średnie spółki) przyciągnęły 63% całego nowego kapitału w H1 2026. To pokazuje, że inwestorzy szukają ekspozycji na mniej znane, ale potencjalnie bardziej dynamiczne spółki.
Czy inwestowanie pasywne rzeczywiście rośnie w Polsce?
Tak — wśród dziesięciu najpopularniejszych funduszy akcji polskich pięć to rozwiązania indeksowe (cztery ETF-y i jeden fundusz PKO), co stanowi 50% rankingu. To wyraźny znak rosnącego znaczenia inwestowania pasywnego.
Na podstawie: Analizy.pl. Tekst opracowany redakcyjnie.